OBALAMY 5 MITÓW O MANITOBIE

Kiedy ktoś w rozmowie mówi wam, że jest z Manitoby, jakie pierwsze myśli nasuwają wam się do głowy? Manisnowba? Winterpeg? Dziura, w której nie ma nic do zobaczenia? Oh, gdybym tylko dostała dolara za każde “ale dlaczego Manitoba?!”…

Dziś obalamy pięć mitów, które zawsze towarzysza w opowieściach o mojej rodzimej prowincji i o których już tłumaczenie za każdym razem doprowadza mnie do białej gorączki. 

 

Drive in movie theatre (Morden, Manitoba)

1. MANITOBA JEST NUDNA.

Jeszcze przed przylotem dowiedziałam się, że nie mogłam wybrać sobie nudniejszej prowincji… Wszyscy podsyłali mi tony memów o ‘Winterpeg’. Radzili, by zaraz po otrzymaniu rezydentury uciekać jak najdalej się da i nie oglądać za siebie. Podczas naszej podróży autobusem Greyhound na trasie Edmonton – Winnipeg, rozmyślałam jak to będzie w tej Manitobie i czy naprawdę będziemy stąd uciekać szybciej niż nam się wydaje.

Największy na świecie labirynt ze śniegu, (St. Adolphe, Manitoba)

Jakież było moje zaskoczenie, gdy zaraz po przekroczeniu granicy Saskatc

hewan/Manitoba, naszym oczom na dzień dobry ukazał się przepiękny Riding Mountain National Park, cały pokryty w złocistych jesiennych kolorach!

Od tej pory zaczęliśmy stopniowo odkrywać bliższe i dalsze miejsca naszej nowej prowincji. Myślę, że zamiast rozpisywać się na temat “hidden gems” w Manitobie (z których zawsze, gdy zdaję relację na moim instagramie Captured.that, dostaję mnóstwo pytań odnośnie tego, w której prowincji jestem, bo “nie ma szans, że to jest Manitoba!”) to po prostu wam je pokażę:

 

Nutimik Lake i szlaki w Whiteshell Provincial Park.

 

Riding Mountain National Park Trails.

 

Tubing w Pinawa Channel (Pinawa, Manitoba)

 

West Hawk Lake

 

Wekusko Falls

 

2.  MANITOBA JEST PŁASKA.

Słyszeliście powiedzenie, że jak w Manitobie wam pies ucieknie to widać go jeszcze przez tydzień? Przyznam, że większość prowincji to płaskie tereny, jednak uwierzcie mi lub nie, ale w Manitobie mamy również wyżyny jak i głębokie doliny. Dla przykładu, najwyższe wzniesienie w Manitobie “Baldy Mountain” ma 832 metry.

Baldy Mountain

Piękne widoki rozciągają sie również w Riding Mountain National Park, Nopiming Provincial Park, Whiteshell Provincial Park, Pembina Valley Provincial Park i wiele innych.

Flin Flon

Mamy też, tak jak wspominałam w moim poprzednim poście Jak przetrwać zimię i święta w Kanadzie., mniejsze i większe stoki narciarskie, które sprawiają naprawdę niezłą frajdę ,a dodatkowo nie zerują wam konta w banku, ponieważ ceny karnetów jak i wypożyczalni są w rozsądnych cenach, plus w większości są one ulokowane na tyle blisko, że nie musimy martwić się o zakwaterowanie.

Riding Mountian Provincial Park

 

Whiteshell Provincial Park

Pembina Valley Provincial Park

3.  W WINNIPEG NIE MA CO ROBIĆ.

Najsmutniejsze w tym punkcie jest to, że dalej słyszę to od wielu Manitoban, którzy żyją tu od urodzenia. Dopóki nie poda im się na tacy zdjęć i punktu wklepanego w nawigacje, to nie uwierzą, że można znaleźć tutaj coś interesującego.
Oczywiście mowa tutaj nie tylko o atrakcjach oddalonych od miasta. W samym Winnipeg jest mnóstwo miejsc, które zapewniają rozrywkę i możliwości przyjemnego spędzania czasu – zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz. Oczywiście w dobie globalnej pandemii wiele atrakcji zostało zamknięte, na szczęście tylko tymczasowo.
Jest to na tyle obszerny temat, że powinien (i pewnie powstanie) kompletnie osoby post, ale podam wam kilka moich osobistych faworytów:

a) Across The Board Cafe:

 

b) Corydon Avenue, imprezowa dzielnica Winnipeg:

c) Food Hall:

 

d) Skating trail na rzece:

 

e) Skating Trail w Forks:

f) Wspinaczka po lodowej wieży w Forks:

 

4. W MANITOBIE JEST ZIMNO.

Owszem, w zimie temperatura potrafi spaść poniżej 30-40 stopni. Ba, w jedna zimę mieliśmy możliwość zobaczenia cyfry 5 z przodu! Zamki w samochodach zamarzały i trzeba było jedną ręką trzymać drzwi podczas jazdy, bo nie mogły się zatrzasnąć i otwierały się same non stop!.
Przeżyliśmy, tak więc tutaj póki co 7 zim i…. mamy się całkiem dobrze. Bywały zimy ciężkie i lżejsze, dłuższe i krótsze, jednak po każdej zimie przychodzi lato. Tak, lato – w Manitobie mamy bardzo szybki przeskok jeśli chodzi o pory roku, wiosny u nas praktycznie nie ma, ale za to bardzo szybko przychodzi przepiękne lato.

 

 

 

Śnieżyca w 1997, źródło Winnipeg Free Press

 

Śnieżyca w 1997, źródło Winnipeg Free Press

 

Tak to wygląda kiedy zapomnimy o kremie z filtrem.

Lata mamy bardzo ciepłe i słoneczne, woda w jeziorach nagrzewa się szybko i trzeba zaopatrzyć się w naprawdę dobry filtr przeciwsłoneczny, ponieważ słońce potrafi być niesamowicie ostre i spalić nas na skwarkę juz pierwszego dnia wiosny.

 

5.  POŁOWA MANITOBY MA ŚWIRA NA PUNKCIE HOKEJA.

Tak, jest to mit, ponieważ nie połowa, ale ABSOLUTNIE WSZYSCY maja świra na punkcie hokeja w Manitobie.
Gdy nadchodzą Playoffs nadchodzi również Whiteout Party – połowa centrum Winnipeg zostaje zamknięta. Wywieszany jest ogromny telebim i tysiące Winnipegersów zdziera płuca krzycząc “Go Jets Go!”. Każda linia autobusowa ma wyświetlony ten sam slogan, witryny we wszystkich sklepach, bankach, restauracjach mają biało niebieskie barwy. Na hasło GoJetsGo dostaniesz kupony rabatowe, darmową kawę czy ekstra zniżkę na następne zakupy. Restauracje maja szalone oferty na ‘Playoffs food’, czyli skrzydełka, pizza, frytki, a w Tim Hortons znajdziesz tematyczne pączki.

Gdzie się nie spojrzysz, widzisz tablice rejestracyjne z logo Jets, flagi wiszące z masek samochodów, drużynowe maskotki… całe miasto zmienia swoje barwy na biel i granat.

Źródło Winnipeg Love Hate
Źródło Winnipeg Love Hate
Źródło Winnipeg Love Hate

 

 

Autorka: Basia

Instagram: Captured.that

 

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *