BŁĘDY, KTÓRE POPEŁNIAMY PLANUJĄC WYPAD W KANADYJSKIE GÓRY SKALISTE

Kanadyjskie Góry Skaliste (Rocky Mountains, albo w skrócie Rockies) corocznie stanowią cel podróży wielu Kanadyjczyków, turystów z USA oraz innych zakątków świata. I nie ma co się dziwić! Rockies są piękne i oferują szeroką gamę atrakcji, dopasowaną do różnorodnych typów podróżowania. My sami parę dobrych lat temu na tapecie komputera mieliśmy zdjęcie Lake Louise, jako naszego wymarzonego celu podróży (i w tamtym czasie wydającego się niemal nierealnym). Dzisiaj postanowiliśmy podzielić się naszymi radami, które mamy nadzieję sprawią, że Wasz wyjazd będzie jeszcze bardziej przyjemny i pełny pozytywnych wrażeń. Część rad możecie jak najbardziej wykorzystać przy planowaniu jakiegokolwiek innego outdoor’owego wyjazdu.

 

 

1. Za późno ruszasz w trasę.

Nie wiem jak Wy, ale my z czasów dzieciństwa kojarzymy wypad w polskie góry ze wstawaniem skoro świt i rodzicami ponaglającymi wcześnie wieczorem do łóżka, żeby się wyspać i bez problemu wstać rankiem następnego dnia. Ta złota zasada nie zmieniła się. No, może poza tym, że zamiast rodziców to ponaglamy samych siebie. Chcesz uniknąć tłumów? Wyjedź jak najwcześniej. Chcesz mieć pewność, że będziesz miał miejsce parkingowe? Wyjedź jak najwcześniej. Bonusem jest przepiękne, poranne światło, które pozwala zobaczyć to samo miejsce w zupełnie innej odsłonie niż w ciągu dnia.

Rekordzistą, jeżeli chodzi o potrzebę wczesnej pobudki, jest Lake Moraine. Liczba miejsc parkingowych dostępnych w tym miejscu jest bardzo ograniczona. Wielce prawdopodobne, że podjeżdżając na drogę prowadzącą do tego przepięknego jeziora po 6:00 rano pracownicy parku kontrolujący ruch w okolicach tej atrakcji, odprawią Cię z kwitkiem. Pozostaje albo piesza wędrówka wzdłuż drogi (około 12 km w górę), wjazd rowerem lub krążenie autem po okolicy i czekanie aż miejsca parkingowe przy jeziorze się zwolnią i pracownicy parku wpuszczą na drogę kolejne kilka aut. Ta sytuacja jest kłopotliwa, bo o ile na podziwianie samego jeziora wystarczy dobra godzina, to jak planujemy pójść na szlak zaczynający się z tego punktu, musimy wybierać albo między opcją wczesnego wstawania przed wschodem słońca, albo liczenia na szczęście, że później w przeciągu dnia trafi się na moment, gdy kolejne auta są wpuszczane na parking.

 

     

 

Rezerwowanie noclegów i atrakcji zostawiasz na ostatnią chwilę

Wiadomo, czasem ekscytujące jest zrobić coś spontanicznie i “to go with the flow”. Niestety, w przypadku noclegów, a także części atrakcji w szczycie sezonu, takie podejście może nie zadziałać. O tyle, o ile hotele lub Airbnb mogą mieć wolne miejsca nawet w ostatniej chwili, to gorzej jest z polami namiotowymi. Ostatnie dwa lata były istnym wyścigiem po rezerwacje, nie tylko w Albercie czy British Columbii, ale także np. w mniej turystycznie popularnej Manitobie. Myśląc o wycieczce w Rockies, głównie ma się przed oczami Lake Louise i Banff, które znajdują się na obszarze parku narodowego. Dlatego, planując kemping w tych okolicach, musimy sprawdzić na stronie Parks Canada kiedy otwierają się rezerwacje na dany sezon. W sezonie 2021 start rezerwacji na poszczególne pola kempingowe został rozplanowany na kwiecień. W zależności od miejsca, gdzie chcieliśmy zrobić rezerwację, logowaliśmy się do systemu parków narodowych wyznaczonego wcześniej dnia, o podanej godzinie i lądowaliśmy w wirtualnej kolejce, z przydzielonym numerem i informacją o czasie oczekiwania oraz liczbie innych uczestników  tej “zabawy” przed nami. W tym miejscu była duża losowość. Musimy przyznać, że Michał miał niebywałe szczęście! Podczas startu rezerwacji dla okolic Banff był 183, a przede mną (Martyną) były jakieś 44 000 osób…

 

    

 

Ale jest światełko w tunelu! Campingi typu “First-come, first-served”. Na takich polach kempingowych nie można zrobić rezerwacji z wyprzedzeniem. Jak to działa? Przyjeżdżamy w takie miejsce w dniu, w którym chcemy przenocować. Jak są wolne miejsca – Bingo! Płacimy i nocujemy. Jak nie – oznacza to, że więcej osób wpadło na ten sam pomysł przed nami, a my musimy jechać do następnego campingu tego typu i liczyć na szczęście.

Dla ułatwienia podajemy poniżej linki do listy kempingów, wraz z detalami, dla dwóch najbardziej popularnych parków narodowych w Albercie, Banff NP i Jasper NP

Campingi w Banff National Park –  tutaj.

Campingi w Jasper National Park – tutaj.

 

3. Nie rozważasz nocowania pod namiotem.

 

Nocleg w hotelu czy Airbnb ma niewątpliwie wiele plusów. Jednakże zachęcamy do noclegu bliżej natury, przynajmniej przez kilka nocy. Nic tak nie uspokaja i nie pomaga wyregulować zegara biologicznego, jak spanie na łonie natury. Plus, w większości przypadków campgroundy są bliżej szlaków, co także pomaga zaoszczędzić sporo czasu. W tajemnicy zdradzimy, że… będąc w Polsce nie podejrzewaliśmy samych siebie, że będziemy kiedyś takimi entuzjastami spania pod namiotem. Jednak po paru pierwszych wycieczkach w Kanadzie złapaliśmy bakcyla, i teraz nie wyobrażamy sobie weekendów czy wakacji bez wyjazdów pod namiot.

 

Jeśli lecicie samolotem i nie planujecie wziąć namiotu ze sobą, albo nie posiadacie takowego, sklepy MEC mają opcje wypożyczenia różnorakiego sprzętu, wliczając namioty. W momencie pisania artykułu możliwość wypożyczania jest zawieszona ze względu na Covid-19. Szczegóły możecie znaleźć tutaj.

 

4. W swoich planach omijasz odwiedzenie Jasper

 

Jak wspomnieliśmy, myśląc o Rockies, przed oczami mamy przeważnie Lake Louise, Lake Moraine i Banff. A co jeśli pojedziemy dalej na północ? Jasper National Park, graniczący z Banff National Park i Mount Robson Provincial Park (w British Columbia), oferuje również ogrom malowniczych atrakcji. Osobiście Jasper jest naszą ulubioną miejscowością z tego obszaru Kanady, wyprzedzając zarówno Banff jak i Canmore, w naszym subiektywnym rankingu. Bardziej spokojne, mniej turystyczne a za to bardzo urokliwe. Okolice Jasper wydają się bardziej dzikie i chyba to sprawia, że tak bardzo lubimy to miejsce. Plusem są dwa jeziora znajdujące się jeszcze w obrębie miejscowości, w których bez problemu można popływać latem. Woda nie jest aż taka zimna, a kąpiel w przezroczystej wodzie z widokiem na góry to istna bajka!

 

                   

 

 

Nie każdy musi lubić wyczerpujący wysiłek fizyczny. Nie każdy ma kondycje na kilkunastokilometrowe szlaki. Ale być w górach i kręcić się tylko w okolicach miast i nadbrzeży jezior? Uwierzcie nam, dużo stracicie (mimo ze zarówno jeziora jak i miasteczka są piękne). Parki oferują naprawdę duży wybór szlaków. Każdy znajdzie cos dla siebie i na swoje możliwości. Czasem wystarczy podejść tylko troszeczkę wyżej czy przejść dodatkowy kawałek, żeby odkryć nowe widoki lub spojrzeć na znaną już nam okolice z nowej perspektywy. Pamiętajcie tylko o butach trekingowych! Szlak, który wydaje się być dość wymagający w adidasach, może okazać się bardzo łatwy jak tylko zmienimy obuwie na treki.

 

                    

 

Parks Canada oferuje darmowe e-przewodniki po szlakach i innych atrakcjach, co ułatwia znalezienie aktywności dopasowanej do naszych potrzeb – tutaj.

 

6. Zapominasz ze Góry Skaliste to “Bear Country”

 

Ostatni punkt na naszej liście, ale za to jak bardzo ważny. Po pierwsze, pamiętajmy, że jesteśmy gośćmi na terenie zamieszkałym przez dzikie zwierzęta. Nawet rzecz wydająca się tak niewinną, jak zatrzymywanie auta na poboczu jezdni, żeby “tylko zrobić zdjęcie” nie jest już taka nieinwazyjna, jak za nami zatrzyma się kilka czy nawet kilkanaście aut, a co niektórzy nawet postanowią opuścić pojazd. Wszystko należy robić z głową. Nie dość, że w przypadku kilku – kilkunastu pojazdów tłum po prostu stresuje zwierzęta, mogą się pojawić delikwenci zbliżający się za bardzo i zwierzęta czując zagrożenie zaatakują. Co najsmutniejsze, po takim zdarzeniu najprawdopodobniej niedźwiedź zostałby uśpiony. I tylko dlatego, że instynkt samoobronny zadziałał, bo ktoś chciał mieć fotkę z miśkiem.

 

Podobnie sprawa ma się z zostawianiem śmieci obok śmietnika, “bo śmietnik był przepełniony” lub pozostawianiem rzeczy bez nadzoru na kempingu. Jeśli opuszczamy nasze miejsce namiotowe, chociażby na moment, wszystko powinno być pochowane do auta – jedzenie, naczynia, śmieci itd., w zasadzie tylko namiot ze śpiworami (żadnego jedzenia w namiocie!) i krzesełka czy hamak są dozwolone. Zostawianie śmieci obok przepełnionego śmietnika nawet nie wiemy jak skomentować… A nie raz i nie dwa widzieliśmy takie obrazki. Nie wiem, czy ludzie nie zastanawiają się czemu śmietniki mają specjalne, anty-misiowe zamknięcia? Zasada jest prosta, co przyniosłeś ze sobą, to zabierasz ze sobą. I tyle.

 

         

 

Wyruszając na szlak, przygotujmy się na ewentualną możliwość natknięcia się na dzikie zwierzęta. Warto odwiedzić stronę  parków narodowych przed wybraniem się na szlak, nierzadko sekcja z opisem szlaków zawiera też aktualne informacje o stanie szlaku czy zaobserwowanych drapieżnikach w okolicy. Zawsze możemy też zapytać strażników w parku (na kempingu lub w Visitor Center) czy na danym szlaku ostatnio widziano niedźwiedzia. Dodatkowo warto zawsze nosić ze sobą sprej na niedźwiedzie i co również bardzo istotne, zaznajomić się z tym, jak go używać. Jako że wiedzy nigdy za wiele, polecamy chociażby oficjalny poradnik wydany przez rząd Alberty na temat jak bezpiecznie korzystać z uroków terenów, na których możemy się natknąć niedźwiedzie i pumy – tutaj. W roku 2021 doszło już do dwóch przypadków śmiertelnych po spotkaniu z niedźwiedziem… (Stan w czerwcu).

 

Jeżeli myślisz, ze nie potrzebujesz spreju na niedźwiedzie jak przyjechałeś tylko do np. miasteczka Canmore albo Banff, to jesteś w błędzie. Niedźwiedzie wchodzą do miasta i niespecjalnie je obchodzi, ze Ty sprej zostawiłeś/aś w plecaku. Nawet na obrzeżach Calgary (półtoramilionowe miasto) zdarzały się spotkania z niedźwiedziem… Mniej przy sobie bear spray, zawsze.

 

Czy jest coś, co dopisalibyście do listy powyżej?

 

Mamy nadzieję, że nasze rady okażą się przydatne. Jeśli macie więcej pytań, możecie znaleźć nas na naszych instagramach @martizzly i @worldbymichal. Zawsze z miłą chęcią podzielimy się naszą wiedzą, a także dowiemy się czegoś nowego od Was.

 

Martyna i Michał

 

 

Nasz facebook: Kanada po polsku

Nasz instagram: @kanadapopolsku

 

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *